
[Intro – brudno] Świat się wali… my jesteśmy tacy mali jedni przychodzą inni odchodzą Plany gniją szybciej niż marzenia. no kto ma coś do powiedzenia??!! [Zwrotka 1] Widziałem przyjaciół, co zniknęli bez słowa, Widziałem wielkie plany w kółko od nowa. Widziałem ludzi, co sprzedali się za cień życia. A potem patrzyli w lustro i nie poznali odbicia Robota, pieniądze, kolejny pusty dzień, gonisz za wszystkim, pozostaje tylko cień Czasem mam dość, chcę rzucić to w chuj, Ale słyszę wasze głosy, to jest wybór mój [Pre-Chorus] Bo kiedy wszystko wokół pęka, najtęższa głowa wymięka Kiedy pod nogami znika grunt… życie warte tyle co kłaków funt Jest jedno miejsce, gdzie myśl ucieka gdzie odnajduje w sobie resztki człowieka [Refren – mocno, emocjonalnie] Najważniejsza jest rodzina! Tylko to mnie w kupie trzyma! Kiedy świat mi mówi precz trzyma mnie ta jedna rzecz Najważniejsza jest rodzina! Kiedy dusza ledwo się już trzyma! Nie pieniądze, nie sława, nie pozycja tak to już jest tradycja Tylko wy… to jest moja siła zło już się mnie nie ima [Zwrotka 2] zniszczony, mam swoje demony, milczę, choć chcę krzyczeć zmęczony, w środku spalony. jestem obok, ale wolę milczeć może i życie ostro mnie przegoniło Nie chcę żałować, że mnie nie było. Bo dzieci rosną szybciej niż myślisz, a za kasę czasu już nie odkupisz [Pre-Chorus] Bo kiedy wszystko wokół pęka, gdy mnie sumienie nęka Kiedy nie mam już siły kiedy nie chce być miły Wasze twarze przypominają mi, że nadejdą jeszcze dobre dni [Refren] Najważniejsza jest rodzina! Tylko to mnie w kupie trzyma! Kiedy świat mi mówi precz trzyma mnie ta jedna rzecz Najważniejsza jest rodzina! Kiedy dusza ledwo się już trzyma! Nie pieniądze, nie sława, nie pozycja tak to już jest tradycja Tylko wy… to jest moja siła zło już się mnie nie ima [Bridge – wolno, narastająco] mam nadzieję że za kilka lat… o ile nie padnę twarzą na blat Nie będę pamiętał problemów. Nie będę pamiętał kłótni. co straciłem, ile zarobiłem. będę pamiętał radość Wspólne wieczory. Małe ręce. Wasz uśmiech I jeśli mam coś zostawić po sobie… coś do wspominania w każdej dobie To nie nazwisko na drzwiach. Nie konta w bankach Tylko to, że byliście kochani. reszta jest przecież do bani. [Ostatni refren – pełna moc] Najważniejsza jest rodzina! Tylko to mnie w kupie trzyma! Kiedy świat mi mówi precz trzyma mnie ta jedna rzecz Najważniejsza jest rodzina! Kiedy dusza ledwo się już trzyma! Nie pieniądze, nie sława, nie pozycja tak to już jest moja tradycja Tylko wy… to jest moja siła zło już się mnie nie ima [Outro – cicho] nie chcę zostać własnym cieniem chcę być więcej niż tylko imieniem nie chcę się zatracać mam dokąd wracać.

