Song Cover Image

Najbardziej Szalona Noc

[INTRO] Damian z Gabrysiem wbijają na imprezę, Fjutek też jest z nimi — dziś nikt rano nie zaśnie. Muzyka napierdala, światła robią błysk, Najbardziej szalona noc — zaczyna się ten film. [REFREN] Koks, Henio, kamień — wszystko krąży w tle, Damian z Gabrysiem mówią: „Kurwa, bawimy się!”. Fjutek obok tańczy, cały klub już zna ten skład, Najbardziej pojebana impreza, jaką widział świat. Bas napierdala, neony robią dym, Do rana nie zatrzyma ich absolutnie nikt. Kurwa, jaka noc, każdy traci głowę, Damian, Gabryś, Fjutek — lecą na pełnej bombie. [ZWROTKA 1] Wchodzą przez drzwi, od razu robi się tłum, Gabryś drze mordę, Damian podkręca basów szum. Henio w powietrzu, kamień gdzieś na stole, Koks przewija się przez noc, a oni tracą kontrolę. Fjutek robi wejście: „No to zaczynamy bal!”, Kurwa, po pięciu minutach już rozpierdol na cały lokal. Światła migają, parkiet cały drży, Nikt nie wie, która godzina — ważne, że muzyka brzmi. [REFREN] Koks, Henio, kamień — wszystko krąży w tle, Damian z Gabrysiem mówią: „Kurwa, bawimy się!”. Fjutek obok tańczy, cały klub już zna ten skład, Najbardziej pojebana impreza, jaką widział świat. Bas napierdala, neony robią dym, Do rana nie zatrzyma ich absolutnie nikt. Kurwa, jaka noc, każdy traci głowę, Damian, Gabryś, Fjutek — lecą na pełnej bombie. [ZWROTKA 2] Piąta rano, ale impreza dalej trwa, Damian mówi: „Jeszcze jeden numer, nie kończymy dnia!”. Gabryś podbija do DJ-a: „Dawaj głośniej ten bit!”, Fjutek robi taki rozpierdol, że zatrzęsły się drzwi. Koks, Henio, kamień — chaos dookoła, Ta noc przejdzie do historii, zanim wstanie nowa. Trzech pojebanych ziomków, jeden wspólny plan: Bawić się do rana, aż ucichnie cały świat. [OUTRO] Damian, Gabryś, Fjutek — zapamiętaj ten skład, Najbardziej szalona impreza, jaką widział świat. Światła gasną, bas powoli traci moc, Ale ta legenda będzie żyła całą noc.