Song Cover Image

Pluskwy w łóżku

[Verse 1] Babcia patrzy na swój koc I mówi: „Kto tu znowu noc?” Pod poduszką coś się kryje Małe ciała, szybkie szyje Na ramie łóżka szmer i cień A w pościeli pełznie dzień Babcia złością mruży brwi „Kto mi w domu tak dziś śpi?” [Pre-Chorus] Tu nie chodzi o sen Tu się zaczyna bieg Jedna, druga, trzecia I już nie ma jak uciec [Chorus] Pluskwy w łóżku, nie ma snu Babcia mówi: „Wyjdźcie tu” Pluskwy w łóżku, cały dom Babcia trzyma twardy front Pluskwy w łóżku, znów ten znak Babcia woła: „Dosyć tak!” Pluskwy w łóżku, koniec już Złapie was porządny kurz [Verse 2] Babcia bierze stary kij I podnosi każdy plis Mówi: „W moim czystym domu Nie ma miejsca dla potworów” Worek, szczotka, gorący prąd Każdy kąt i każdy stąd Pod materac idzie ruch Babcia ma wojenny duch [Pre-Chorus] Tu nie chodzi o sen Tu się zaczyna bieg Jedna, druga, trzecia I już nie ma jak uciec [Chorus] Pluskwy w łóżku, nie ma snu Babcia mówi: „Wyjdźcie tu” Pluskwy w łóżku, cały dom Babcia trzyma twardy front Pluskwy w łóżku, znów ten znak Babcia woła: „Dosyć tak!” Pluskwy w łóżku, koniec już Złapie was porządny kurz [Bridge] Babcia stawia na podłodze misę I otwiera okno na chwilę „Nie wygrasz ze mną, mały gryzący Mam cierpliwość i siłę” [Chorus] Pluskwy w łóżku, nie ma snu Babcia mówi: „Wyjdźcie tu” Pluskwy w łóżku, cały dom Babcia trzyma twardy front Pluskwy w łóżku, znów ten znak Babcia woła: „Dosyć tak!” Pluskwy w łóżku, koniec już Złapie was porządny kurz